Kilka słów o autorze bloga

Blog prowadzony przez nauczyciela: przyrody, matematyki, informatyki.
Strona zawiera utwory własne do wykorzystania przez uczniów i nauczycieli podczas edukacji szkolnej z podaniem nazwiska autora.

Tu mieszka wiedza zamknięta w wersach.
Łatwo i szybko ją zapamiętasz!

Zdjęcia w większości pochodzą z Wikipedii.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ssaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ssaki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 listopada 2015

Królik i zając


 
Różnice między zającem szarakiem
i królikiem europejskim


Zając szarak
Królik europejski

Zającokształtne, czterosiekaczowce lub krótko  zajęczaki,
to oczywiście zające i  króliki - podobne do siebie zwierzaki.
Zając od zawsze na polskiej ziemi,  królik to przybysz z południa,
smukłego zająca z  krępym  królikiem  na randce spotkać-próżno.

Bo chociaż  w jednej rodzinie występują  różnią  się diametralnie:
wyglądem, trybem  życia,  swoim zachowaniem inne jest też rozmnażanie.
Zające  w naturze  większe od królików, nie dały się nigdy oswoić,
smukłe mają  ciało,  długie uszy słuchy, skoki do długich gonitw.
Zające samotniczy tryb życia prowadzą, dom ich pod krzaczkiem  na polu,
króliki żyją  w stadach i kopią  głębokie podziemne tunele czy  nory.

Królik zamieszkuje blisko legowiska gdzie w zagrożeniu się schroni,
długodystansowy  zając bardzo prędko biegnie, niełatwo zająca dogonić!
Po zajęczych godach zwanych parkotami zajączki samodzielne się rodzą .
Są typowymi zagniazdownikami, po 3 mioty (po5 sztuk)  w roku wywodzą.
Królik bardziej płodny lecz młode króliki  rodzą się nagie i ślepe
(gniazdowniki) dlatego w ciemnych norach schronienie swe mają
 karmione przez matkę raz dziennie (jak zające).

Choć w hodowlach zdarzają  się   króle giganty( 22kg)
i różne jest ich umaszczenie,
w naturze zające wagą (7kg)  dominują  i szaty  ich  bardziej odmienne.

Pamiętaj choć zające  podobne  do królików ( 1,5-3kg)
krzyżować  ich sztucznie się nie da
bo więcej je dzieli niż łączy niestety
 a różnic jest cała plejada!

Królika można udomowić a zająca nie!

piątek, 10 lipca 2015

Jaki gryzoń tu się pojawił?

Bobry zabrały się za dużą  wierzbę na wyspie
Tak wygląda wierzba powalona przez bobry po odłowach

Bobrowe żeremia na Pisi

Panie bobrze, panie bobrze,
wcale z panem nie jest dobrze!
Dziury w groblach,  giną drzewa,
a przez tamy (żeremia) woda zalewa!
D. G.

10-07-2015r.

sobota, 1 lutego 2014

Okapi

Zebro-żyrafa
 (Okapia johnstoni)

W stroju skradzionym od zebry oraz od żyrafy,
przemykają dyskretnie te "zwierzęce  grafy".

 Niebieskim jęzorem (35 cm) czyszczą oczy oraz uszy!
Gdy szmer nieznany usłyszą, ukryją się w głuszy.

Terytorium  znakują  moczem, opryskując krzaki.
 Samce i samice zwyczaj mają taki.
Zagrażają im  drapieżne lamparty oraz ludzie,
pozbawiając ich terytoriów, wywalczonych w trudzie. 

Żywią się  pąkami, świeżymi  listkami,
mchami, paprociami, owocami, grzybami.
Z nadpalonych drzew zlizują węgiel drzewny,
w diecie tych zwierząt-składnik ponoć niezbędny.

Pasiaste ubarwienie, świetnie je maskuje,
jedno na raz  młode samica wychowuje.
Z rodziny żyraf te ssaki, lecz o krótszej szyi.
  Okapi  zamieszkują lasy Ituri.
(Ituri-prowincja Dem. Rep. Konga)

Park Narodowy Okapi,  znajduje się w tym lesie,
(1/5 lasu to park narodowy)
ich ślady wraz z Pigmejami las Ituri niesie.
W naturze bardzo trudno okapi sfotografować,
tak doskonale potrafią
się w  głuszy kamuflować!
Dorota Grobelna
01-02-2014r.

piątek, 24 stycznia 2014

Dikdik- najmniejsza antylopa

 
Czy ktoś widział dikdika?
 
 
 
 
Czy ktoś widział dikdika, gdzie jest mały dikdik?
 Czemu tak szybko znika,  był i znowu gdzieś znikł?
Znika bo jest niewielki, w trawie znów skrył się gdzieś,
pod latarnią najciemniej- blisko dikdika lew!
 
Dikdik chociaż niewielki, skrył się  w pobliżu lwa,
 tu nie znajdzie go szakal,  ani groźna hiena!
 A dla lwa mały dikdik, to nie żer tylko „wtopa” ,
stąd też tu najbezpieczniej  ma  mini antylopa.
 
Dikdik mieszka  w  Etiopii, na sawannach Somalii.
 Ten kopytny zwierzaczek  zjada pędy akacji.
 Zygzakami jak zając  przed drapieżcą umyka,
żyje w parach lub grupach, na żer w nocy wyrusza.


Dorota Grobelna
24-01-2014r.
 


sobota, 11 stycznia 2014

Panda wielka i...


Panda wielka i jej kopia


 Widok pandy wielkiej nikogo nie dziwi,
zaliczana do rodziny  drapieżnych niedźwiedzi.
 Zamieszkuje w Chinach, w Azji- lasy bambusowe,
 pędy bambusa  zajada,  są smaczne i zdrowe.
Lecz pandę spotkać można też w owadzim świecie, 
znajomy widok jej szaty, czyż tak nie  powiecie?
  
Choć wygląda niczym mrówka-  to bezskrzydła osa,
 z rodziny jest żronkowatych,  boleśnie pokąsa.

Żyje w Chile więc w naturze pandy nie widziała,
 więc dlaczego jej futerko zręcznie skopiowała? 
 
Zródło zdjęcia pandy Wikipedia, osy  http://pej.cz/Szukaj/mr%C3%B3wka+panda 
11-01-2014r.
Dorota Grobelna

piątek, 22 listopada 2013

Nietoperze wampiry


 
Altruizm odwzajemniony
u wampirów
 

W Ameryce Środkowej i Południowej
żyją nietoperze,  wśród kręgowców-wampiry.
Niezbyt duże- wielkości polskiego borowca,
żywią się krwią ssaków na przykład koni.



Wampir zwyczajny

 
W nocy atakują, chytrze,  bezboleśnie,
znieczulając od razu nakłute rany.
Wprowadzają do niej antykoagulanty,
chroniące przed tworzącymi się szybko skrzepami.

Wampiry te cechuje altruizm odwzajemniony,
który zwiększa szanse na ich dłuższe życie.
Dzielą się pokarmem z głodnymi  z kolonii,
przekazując im krwiste, życiodajne picie.   

 
22-11-2013r.
 
Dorota Grobelna

Rudawka malajska i rudawka wielka-największe nietoperze świata

 
Nietoperze giganty
 
W świecie nietoperzy są również giganty,
nie wielkości myszy, lecz lisa czy psa.
Rozwartość skrzydeł ponad 1,5 metra,
ma rudawka malajska i rudawka wielka.

 
 
W dużych koloniach w dzień wiszą na drzewach,
znakomity   wzrok i węch mają-  nie jak inne słuch.
By znaleźć  owoce ulubiony pokarm,
pokonują nocą  wiele  kilometrów.
 
Rudawka wielka  to jedyny  nietoperz ,
który nie posługuje  się   echolokacją.
W całkowitej ciemności nie potrafi latać,
tylko wczesnym rankiem lub o zmierzchu.

Zabijane przez ludzi w celach konsumpcyjnych,
 medycznych lub po prostu trafiane dla zabawy,
stają  się gatunkiem coraz mniej licznym,
choć są towarzyskie i bardzo ciekawe.

Przypominają  tajemniczych czarnoksiężników,
okrytych   szczelnym  płaszczem z zapięciem z pazurów.
Te największe dla ludzi nie są zagrożeniem,
niesłusznie kojarzone z  gatunkami  wampirów. 


 
Dorota Grobelna

22-11-2013r.
 
 

środa, 20 listopada 2013

Polskie nietoperze

Latające myszy
 
Podkowce, nocki,  karliki,  mroczki,
borowce, borowiaczki, gacki  i  mopki
.
Latają naprzemiennie ruszając  skrzydłami,
lub zawisają  przedziwnie …do góry nogami.

 
 
Chiropterologia to o nich nauka,
o zmierzchu owadów każdy z nich szuka.
W dzień smacznie chrapią sobie w jaskiniach,
w płaszczu ze skrzydeł -wiszących lampionach.

Pokryte są sierścią, mają gruczoły mleczne,
złapane bywają niezwykle waleczne.
Latające kręgowce, chociaż to nie ptaki.
O jakie w takim razie chodzi zwierzaki?
 
O polskie nietoperze owadożerne,
chociaż  w świecie bywają owoco i mięsożerne
.


Dzięki echolokacji namierzają owady,
i skutecznie omijają wszelakie przeszkody.
Mają duże uszy ze skórnym koziołkiem.
cechą  rozpoznawczą związaną z  gatunkiem.


Samice tworzą  latem rozrodcze  kolonie, 

 rodzą głową do dołu i chwytają młode 


 błoną  ogonową pomiędzy odnóżami.
 

Maluch ssie mleko okryty skrzydłami.


Gdy sześć dni mija sam trzyma się ściany,
 po miesiącu lata z innymi młodziakami.

Dwadzieścia pięć gatunków w Polsce nietoperzy,
na strychach,  budowlach, na wysokiej wieży,
kryją swe tajemnice-czasem ponoć  mroczne,
te latające myszy-rodzime ssaki nocne. 



Od najmniejszego karlika po borowca wielkiego,

wszystkie mają status gatunku chronionego!
 
 
 
Dorota Grobelna
20-11-2013r.
 

wtorek, 19 listopada 2013

Kotowate-drapieżniki


Dzikie koty-drapieżniki

 Drapieżne, dzikie koty respekt budzą w przyrodzie,
choć na pozór  milusie niczym  koty domowe.

To potężne: tygrysy,  lamparty, pumy, jaguary,
serwale, lwy, oceloty lub czarne czy mgliste  pantery.
Nasze rodzime rysie,  podobne do kotów żbiki,
najszybsze  gepardy,  karakale czy śnieżne irbisy.

 

Posiadają doskonały wzrok, a także  słuch,
ostre pazury i zęby- gotowe rozszarpać na puch!
 
Czatują i najczęściej z  zasadzki atakują ofiary,
czasem zespołowo (lwy)  nie dając na życie wiary.
Gepard za ofiarą  pędzi z ogromną szybkością (100 km/h),
gdy w ciągu minuty nie złapie, rezygnuje z godnością.




Tygrys jak dopędzi ofiarę, powala ją łapami,
i gardło przebija, rozrywa swymi długimi kłami.
Najczęściej łupem kotów padają młode zwierzaki,
lub te, które są chore lub inne mają  braki.

Niejednokrotnie w niewoli zabiły opiekuna,
nieodgadniona tych dzikich bestii jest natura.
 
Zwinne, bystre, zadziorne, miękko owłosione,
często w plamy, cętki lub w pręgi ubarwione.
Na pięciu kontynentach znajdziemy ich ślady,
brak ich w Australii i na pustyniach lodowych (Antarktyda ).

Lygrysy (ligery) i tiglony- krzyżówki lwa z tygrysem,
spotkamy  tylko w niewoli, ligery  więksi jak rodzice.
Liger uwielbia pływać jak tygrysica mama,
po tacie lwie towarzyski, lubi  zabawy z rana.

 
 

W naturze  taka  krzyżówka nie byłaby możliwa,
bo na innym kontynencie każdy z nich przebywa!

( lew-Afryka, tygrys-Azja)

Dorota Grobelna
19-11-2013r.

poniedziałek, 18 listopada 2013

Gryzonie -najliczniejsze ssaki świata

Gryzonie

 Najliczniejsze ssaki świata, to nie małpy, wale, słonie, 
 lecz do mysz podobne kształtem zwierzęta -gryzonie.
 W Ameryce Południowej żyją kapibary, 

wśród gryzoni posiadają największe rozmiary (130 cm, 70 kg).
 

W Polsce bobry są największe- żeremia  budują,
czasem podtopienia ludziom przy tym zafundują.
Do gryzoni też należą: jeżozwierze, susły,
ursony,  nutrie,  świstaki,  lemingi, szczury, smużki.  
 Wiewiórki, myszy, jeżatki, aguti,  chomiki,
 popielice, szczuroskoczki,  ślepce, żołędnice.

 

 Nie sposób wszystkie wymienić,  lecz rozpoznać prosto,  
 w obu szczękach dwa siekacze,  które stale rosną.
Jak  najwięcej nimi gryzą, a  przy tym ścierają,
bo z  przerośniętymi szansy na życie nie mają.
Chodzą zwykle całą stopą, a ostre ich   pazurki,
 pozwalają wchodzić sprawnie na drzewa czy murki.
 Bardzo płodne, w jednym roku mają dużo miotów,
 gdy ich liczba nagle rośnie- moc z nimi kłopotów!
Najbardziej  myszy i  szczury,  a także  nornice,
 szybko przekraczają  zasięg i jego   granice. 
Duże straty powodują w gospodarce ludzi,
a ich widok często postrach nawet w miastach budzi.  

Większość doskonale pływa, mniejsze na krótkie dystanse,
im dłuższe tym na przeżycie tracą swoje szanse (mysz,lemingi). 
Większość jest roślinożerna, mniej jest wszystkożernych(jeżozwierz, jeżatka).
Roślinność stanowi pokarm tych  do mysz  podobnych!
Dorota Grobelna
18-11-2013r.

środa, 13 listopada 2013

Lama

Lamowy wierszyk
Pewna siebie młoda Lama
jak prawdziwa wielka dama, 
poszła raz na święto lam
muzułmański  lamadan.
Podszedł do niej Dalajlama
-Młoda Lamo  czemuś sama?
Choć zaproszę  Cię na tańce,
lambadowe przekładańce.
Potańczyli w takt  lambady,
lecz długo nie dali rady.
Lama urwała lamówkę,
no i uszkodziła nóżkę.
Spójrz na moją  chorą nogę,
lampion nam oświetli drogę.
Już  nie traćmy ani chwili
podjedziemy  Lamborghini.
Pojechali do  Lamusa,
nie liczyli na  dyngusa.
Lamus lamoniadę im dał
i wpadł w lamentowy szał.
Opluł Lamę, Dalajlamę,
bo trzymali z sobą sztamę.
Śliną gęstą  i cuchnącą,
ciężko z futra też schodzącą.
Odtąd Lama z Dalajlamą
Lamusa  nie odwiedzają! 

A  od dawna rzecz to znana,
że pluć umie  każda lama!
Dorota Grobelna

13-11-2013r.

wtorek, 12 listopada 2013

Ssaki parzystokopytne

Racice u parzystokopytnych
Świniowate, przeżuwacze i wielbłądokształtne,
na sawannie się zjawiły,  by podziwiać  palce.
A dokładnie trzeci,  czwarty- zwane racicami,
bo  parzystokopytnymi  były zwierzakami.  



Spośród świniowatych były: dzik, guziec i świnie:
karłowate i wietnamskie oraz filipińskie.
Zjawiły się babirusy i świnie domowe,
do rywalizacji stanąć jak zawsze gotowe.
Dotarły  również pekari i hipopotamy,
wymyły swoje racice w Nilu blisko tamy.


Wśród obecnych licznie tutaj również przeżuwaczy
kanczyle oraz jelenie każdy tu zobaczył.
Widłorogie, krętorogie, bezrogie piżmowce,
antylopy, żubry, bizon, oryksy i owce.
Okapi i te najwyższe,   dostojne żyrafy,
swe racice pokazały- by nie strzelić gafy.

I na koniec dwa wielbłądy: baktrian  z dromaderem,
pokazały swe racice  pokryte kutnerem.
Dobiegły z nimi też  tutaj wigonie i  lamy,
na racicach swych stąpały jak prawdziwe damy.


Połączyły wspólne siły zgromadzone ssaki,
racicami ugniatając  w trawie tajne znaki.
Parzyste racice w tropach rozpoznać jest łatwo.
Parzystokopytne - nie są  od dziś już zagadką!
Dorota Grobelna

12-11-2013r.


poniedziałek, 11 listopada 2013

Wielbłądowate


Ile wody wiader
ma w garbie dromader?
 
 
 

Ile  pełnych wody wiader
 w garbie swym nosi  dromader?
-Zapytała mała lama
na pustyni  raz baktriana.

I czy ty dwugarbny ssaku
nie odczuwasz wody braku?
 -Zapytała też alpaka.
Jaka jest więc  prawda, jaka?

Usłyszał to wigoń mały,
krewny gwanako i lamy.
Podbiegł szybko do baktriana 
posłuchać odpowiadania!

 
Baktrian mówił urażony.
-To zwyczajne są  androny.
Dowiedz się  kuzynko lamo,
  skąd ta nasza  wytrzymałość.
 
W garbach tłuszcz jest, a nie woda!
Wielbłądzia   taka uroda,
a  tłuszcz chroni przed upałem,
 izoluje doskonale!
 
To materiał zapasowy,
 przydatny jest w czasie głodu.
A podczas jego spalania,
 woda z niego  uwalniana.
Na procesy życiowe zużyta,
 stąd odporność nasza  niespożyta.
 
Wielbłąd  wodę  rzadko pije,
lecz  nigdy jej  nie marnuje.
Rzadko lecz 100 litrów naraz,
krótki ma też  na to czas (10 min)!
 
Żaden wielbłąd  się nie poci,
 w powietrzu  też szuka wilgoci.
 Oszczędnie usuwa ją z ciała,
odchody suche wydala.
A zmieniając ciała temperaturę

obniża  jej  amplitudę (od 340C do 41,70C).

Futro odbija promieniowanie,
stąd i niewielkie  ciała nagrzanie.

Jesteśmy odporni na odwodnienie ( do 25%) 
 słoną wodą też gasimy pragnienie.
Korzystamy  z wody w roślinach,
  kolczaste również umiemy spożywać.
Gdy  fizycznie nie pracujemy 
 bez wody bardzo długo wytrzymujemy ( do 10 m-cy).
 
Szczególnie dromader z Afryki
 ma bardzo dobre wyniki
w obyciu się bez wody,

 gdy po pustyni chodzi.
 

To mówiąc potrząsnął garbami,
i swymi długimi rzęsami,
które mu chronią oczy,
gdy burza piaskowa wkroczy.
 

Potem pożegnał wszystkich ze swej wielbłądziej   rodziny,

wyjechał z Chin do Afryki do dromadera na chrzciny!


Dorota Grobelna
11-11-2013r.



 

sobota, 9 listopada 2013

Ssaki nieparzystokopytne

 
Pociągiem do  stacji „Mieszaniec”
 
 
Raz końtapir, zebra, osioł oraz nosorożec,
pojechać  chciały do muła-  pognały na dworzec.
Gdy nadjechał pociąg szybko wsiadły do przedziału,
a że numer miał parzysty dostały wprost szału!

 
 
-Jak to? Podczas rezerwacji  jasna była mowa,
 że nam nieparzysty przedział  miano przygotować!
Koń i zebra oraz osioł stuknęły kopytem,
nosorożec  się popisał rogów swoich zgrzytem.

Nieparzystokopytnymi jesteśmy- czyż nie tak?
Więc w parzystym nam przedziale nie godzi się jechać!

 
Wtedy  dwójka od dwunastki odpadła szybciutko,
nieparzysta jedyneczka została  już tylko.
Pociąg dojechał na stację o  nazwie „Mieszaniec”,
muł z radości na peronie  tańczył  krzyżowaniec.

Wtórowały mu : zebrule, zebryny, ośliki,
 osłomuły, zebroidy rżały w rytm muzyki.
Te zwierzęta dziwne z nazwy to sprawka człowieka,
który sztucznie je skrzyżował wbrew woli zwierzaka.


Choć z wyglądu są do siebie  nawet dość podobne,
to w większości te mieszańce - same są bezpłodne.

 
Wszystkie ssaki  łączy jedno-w stopie ich znajdziemy
trzeci paluch na kopyto sprytnie zamieniony.
Lub trzy palce u tapira ( tylne nogi) albo nosorożca,
skąd więc nazwę taką mają  sprawa jest już prosta.

Końskie kopyto
Bo w komplecie się znalazły wszystkie na tej stacji
te nieparzystokopytne-  zwierzaczki  pełne gracji.

 
 
 

Dorota Grobelna

09-11-2013r.