Kilka słów o autorze bloga

Blog prowadzony przez nauczyciela: przyrody, matematyki, informatyki.
Strona zawiera utwory własne do wykorzystania przez uczniów i nauczycieli podczas edukacji szkolnej z podaniem nazwiska autora.

Tu mieszka wiedza zamknięta w wersach.
Łatwo i szybko ją zapamiętasz!

Zdjęcia w większości pochodzą z Wikipedii.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ochrona przyrody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ochrona przyrody. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 grudnia 2013

Działnia służące ochronie przyrody

Działania służące ochronie przyrody

By ratować przyrodę niewiele potrzeba,
nie niszczymy roślin, dbamy o zwierzęta.
Sortujemy śmieci, a we własnym domu,
oszczędzamy energię-codziennie, nie od święta.

 http://lir.agro.pl/?p=9539
Kupujemy produkty w trosce o środowisko,
biodegradalne, ekologiczne, nie niszczące ozonu.
Energooszczędne, wielkokrotnego użytku,
zużyte metale oddajemy  do skupu złomu.




Na kominach fabryk zakładamy filtry,
z biopaliw odnawialnych częściej korzystamy.
Słodką wodę  mądrze i odpowiedzialnie
bez marnotrawienia w domu oszczędzamy.


http://www.zielonetechnologie.pl/index.php?page=main&action=page&curr_cat=221

Do recyklingu czyli przetworzenia
oddajemy: szkło, plastik, metale,  papiery
.
Korzystamy ze źródeł energii odnawialnych,
szamba ekologiczne w domach montujemy.






Likwidujemy dzikie składowiska śmieci,
zakładamy: parki, ogrody i lasy.
Tworzymy nowoczesne oczyszczalnie ścieków,
ograniczamy nawozy i środki ochrony roślin.


http://www.ekogroup.info/760/pisz-oczyszczalnia-sciekow/

Zgodnie z instrukcją  stosujemy detergenty,
środki czyszczące, żrące  proszki
.
Ograniczamy zimą  stosowanie soli,
w trosce o czystość gleby i rosnących w niej roślin!

Elektryczne sprzęty z prądu wyłączamy
i nie zostawiamy ich w stanie czuwania.
Zyska środowisko i nasze kieszenie
w roku znaczne kwoty  to do odzyskania.

Do gotowania wody tyle grzejemy,
ile w rzeczywistości jej nam potrzeba,
lub do termosu ciepłą wlewamy,
by drugi raz  jej  znowu nie podgrzewać!

W piecach nie palimy gum, ani plastików, 
butów, ubrań, rajstop, wykładzin, syntetyków.
Zawierają tysiące substancji szkodliwych,
zanieczyszczają  powietrze-są przyczyną chorób.

Rośliny, gleba,  bakterie, grzyby samoistnie
 unieszkodliwiają niektóre substancje.
Lecz ze wszystkimi niestety poradzić sobie nie mogą,
lub  trwało  by to kolejnych lat niemal  tysiące.
W trosce o środowisko, dla dobra przyrody,
szanujmy jej zasoby od małego dziecka.
Wszelkie zaniedbania  mogą się okazać
w przyszłości również dla nas-dość tragiczne w skutkach!


Dorota Grobelna
05-12-2013r.

Zagrożenia dla przyrody



 
 
 Zagrożenia dla przyrody
spowodowane działalnością człowieka
 
Szkodliwej  działalności człowieka lista przewinień długa.
 Zanieczyszczenia: powietrza, gleby, wody, ozonowa dziura.
 

Awarie  elektrowni  atomowych oraz  skażenia radioaktywne.
Odpady toksyczne niezwykle bogate w związki rakotwórcze.
Kwaśne deszcze, mgły kwaśne,  szkodliwe promieniowanie,
 efekt cieplarniany,  hałas, ścieków do rzek wylewanie.

 
Spalanie   toksycznych substancji, przestępczość, terroryzm, sabotaż.
Rabunkowe niszczenie zasobów naturalnych- z TV dobrze to znasz!
 
Wycinka  lasów tropikalnych oraz masowe ich wypalanie,
 niszczenie flory, rzadkiej  fauny przez przemyt oraz  kłusowanie.
Wszechobecne   stosy odpadów, różnorodne  szkodliwe  śmieci!
 Piętrzące się elektroodpady- wyrzucane gdziekolwiek jak leci.


Awarie tankowców  i zrzuty  substancji ropopochodnych,
poszpitalne odpady- siedlisko  chorób różnorodnych.  
http://davidicke.pl/forum/wyciek-ropy-w-zatoce-meksykanskiej-t2404-330.html

Marnotrawstwo  energii, wody słodkiej straty,
nagatywnych działań człowieka -zestaw "przebogaty"!
 

Dorota Grobelna

05-12-2013r.


 

poniedziałek, 30 września 2013

Wiersz o Ziemi

Już dość!

 
Podnosiła z wysiłkiem  twarz,
miała ciężki, charczący oddech.
Odsunęła garść włosów znad warg,
i westchnęła zwyczajnie-Ech!
 

Wypluwała odpadów  garść,
zakaszlała smogiem i kwasem.
Zobaczyła  łysinę  w gąszczu
włosów zniszczonych przed czasem.
 

Połykała Mendelejewa,
 popijając nie wodą,  lecz ściekiem. 
I myślała wciąż - Jakim mogę
 chorobę tą zwalczyć lekiem?

Przytłoczona niesprawiedliwością,
zachowaniem haniebnym bita,
i powszechną degrengoladą
niczym jadem skutecznie podtruta.

Nagle wstała  już odmieniona,
jak niedzielny tajemniczy gość!
W złości czy też może  z nadzieją
powiedziała dwa słowa
- Już dość!
 

I wydała spazmatyczne jęki,
pomarszczyła tsunami czoło.
Wypuściła gradowe kule,
zakręciła  cyklonowe  koło.

I wylała  łez oceany,
topiąc krzywdy swoje i smutki.
Zamrugała też powiekami,
aż  zatrzęsły się stare podbródki.

Zapaliła wulkaniczne knoty,
zaświeciła błyskawice na niebie.
Zadusiła tornad uściskiem
wojny, mordy, bezprawie i nędzę!
 

Otrzepała pył zza kołnierza,
wykąpała swój płaszcz w oceanie.
Osuszyła się w Słońca promieniach
na niebieskiej,  bezkresnej polanie.

Gdy się wreszcie uspokoiła
swe oblicze w lustrze dostrzegła.
Pomyślała-Jak długo jeszcze
ktoś mnie będzie tak  nadwyrężał?

 

D. G. 11-02-2012r.